Pyra z nietypowym gzikiem, czyli ziemniaki w mundurkach z dodatkami

Pyra to, jak wiadomo, w poznańskim slangu - ziemniak (np. pieczony, nieobrany), najlepiej z gzikiem (w wolnym tłumaczeniu przyprawiony ser). Jako że przyszło mi być rodowitą Wielkopolanką, od dziecka znam ten smak. Postanowiłam go troszkę zmodyfikować zmieniając rodzaj sera i dodając ogórka zamiast szczypiorku, jak zwykłam jadać gzik. Zapraszam do pieczenia pyrek ze mną - przpeis jest banalnie prosty i tani.

Ziemniaki w mundurkach z dodatkami 

Składniki (porcja dla 1 osoby):
- jeden spory ziemniak
- świeża pieczarka
- dwie łyżki sera sałatkowego
- dwa plasterki ogórka
- ząbek czosnku
- łyżeczka masła
- sól, pieprz zielony

Ziemniki awijamy w folię aluminiową, pieczemy wp ikeakrniku nagrzanym na 200 stopni aż robią się miękkie. Solimy. Czosnek przesmażamy na maśle, następnie kładziemy go na ponacinanym w środku nożykiem ziemniaku. Na zewnątrz kładziemy ser, pieczarki, ogórka. Znowu solimy i pieprzymy. Zapiekamy jeszcze 5 minut w otwartej folii.




Komentarze

Popularne posty